Liczę

Liczę lata i nie mogę uwierzyć, że tyle ich już za mną. Liczę miesiące i wciąż jestem zaskoczona, że tak szybko się zmieniają. Liczę dni, które pozostały do jednego lub drugiego wydarzenia i onieśmiela mnie ich niewiarygodna długość. Liczę godziny dzielone między sen i niesen. To takie małe hobby. Przewrotny konik humanistki. Zgodnie z logiką … More Liczę

Przejściowe trudności

Kolejna próba twardego stanięcia na ziemi póki co przygniata mnie niebywałym ciężarem. Przemyślałam wiele rzeczy i postanowiłam odstawić definitywnie tabletki. Niezależnie od tego, że zaczynałam się już coraz gorzej czuć, pomyślałam, że żeby wiedzieć naprawdę, co udało mi się zrealizować, jak porządnie się poukładałam i nad czym jeszcze powinnam pracować, muszę być w pełni przytomna, … More Przejściowe trudności

40

Kiedy miałam kilka lat, moja mama po raz pierwszy i jedyny udała się do wróżki. Usłyszała wtedy wiele różnych dziwnych rzeczy, ale dla mnie najważniejsza była oczywiście taka wizja: „córka mojej mamy (czyli ja) osiągnie w życiu bardzo wiele, tylko trzeba jej pilnować”. Ta trywialna głupota wryła się mocno w moją świadomość. Tak jak późniejsza … More 40

Drama Queen

Żyję od trudnego momentu do trudnego momentu. Czasem czuję się tak, jak bym wręcz na nie czekała. A one są i będą. Nie zatrzymam czasu, nie zmienię tego, co przeżyłam. Nie zaczaruję przyszłości, żeby zaczęła odpowiadać moim marzeniom. Będę tak pełzła krok po kroku. Od mielizny do mielizny. Czasem się zatrzymam. Przepraszam bliskich i przyjaciół, … More Drama Queen

Basta

Jesteś mistrzem w wytyczaniu granic. Manipulujesz nimi dowolnie. Przesuwasz w prawo w lewo. Bez powodu, bez logiki, bez ładu i składu. Podporządkowuję się temu chaosowi w przekonaniu, że to koszt, który płacę za Twoją obecność. I robię to  bez mrugnięcia okiem, chociaż nie zawsze jest to łatwe. Nie pytam, bo tego nie lubisz, nie wnikam, … More Basta

Złudne złudzenia nadzieją na przyszłość

W mojej świadomości było jakieś bliżej niedoprecyzowane oczekiwanie. Jakieś wewnętrzne przekonanie, że trzeba tylko poczekać, a – w innej konfiguracji, w innym towarzystwie – odzyskam to, co odeszło wraz z Tadziem. Że znowu ktoś mnie pokocha, przytuli, dotknie. O tym dotyku marzyłam od czasu do czasu. I nie tylko dlatego, że byłam wystawiona na pokuszenie, … More Złudne złudzenia nadzieją na przyszłość

Zdana na łaskę

Moim nadrzędnym hasłem od śmierci Tadzia jest „nie dokładaj sobie”. Unikam trudnych sytuacji, unikam trudnych ludzi, rezygnuję z tego, co mnie przerasta, albo z tego, co wymaga zbyt dużego wysiłku. I ta metoda – chociaż może się wydać ucieczką – sprawdza się w stu procentach. Jeżeli mam na coś wpływ, to się staram, jeśli nie … More Zdana na łaskę

Opieka

Ostatnio otwierają się różne zamknięte drzwi w mojej pamięci. Jestem zaskoczona tym, co tam znajduję i tym, jak wielki wpływ miało to na mnie przez całe życie, jak bardzo ukształtowały mnie pewne doznania, przeżycia, spotkania czy wrażenia. Żadne to odkrycie, wszak zostało to już przemielone przez całe pokolenia psychoanalityków, zreinterpretowane, odrzucone i przywrócone setki razy. … More Opieka

Himalaje

Odkryłam ostatnio magię himalaizmu teoretycznego. Nagle opętała mnie żądza wiedzy na temat wypraw wysokogórskich, alpinistów i ich życia, gór. W ogóle mnie nie pasjonuje samo zdobywanie szczytów – jest tak sprzeczne z moją naturą, jak tylko coś może być z czymś sprzeczne. Jednakże odkryłam temat całkowicie mi nieznany, a pasjonujący i wciągający. Od kilku dni … More Himalaje

Wigilijnie

Kolejna Wigilia bez. Już trzecia. Odganiam ducha minionych Świąt, uciekając myślami gdzie popadnie. Udaję, że nie dotyczy mnie zamieszanie, atmosfera, Narodzenie. Wciąż nie potrafię inaczej. Moja wewnętrzna emigracja stała się wewnętrzną ucieczką. Zabarykadowałam się i nawet już nie sprawdzam szczelności barykady. Nie zbliżam się do niej. Muszę przecież jakoś przetrwać, muszę się uśmiechać i udawać, … More Wigilijnie